sobota, 12 lipca 2014

Ha! Bransy, komu bransy? :)

Z okazji tysięcznego "lajknięcia" Extremamy na FB, 
Hangloose i ja mamy dla Was lanserskie bransy. 
Mega, nieprawdaż? 


Sporo osób pytało o nasze kolorowe gadżety. Oto są. Jak je zdobyć? Oto kilka warunków:

1. Polubcie profil Hangloose na FB
2. Polubcie EXTREMAMĘ na FB
3. Udostępnijcie publicznie grafikę konkursową na swoim profilu
4. Wpiszcie w komentarzu TUTAJ odpowiedź na pytanie - co jest znakiem rozpoznawczym, najważniejszym punktem w programie imprez HANGLOOSE & EXTREMAMA PARTY

Najciekawsze poprawne odpowiedzi zostaną nagrodzone (przy spełnieniu pozostałych warunków). Zwycięzców poinformujemy o wygranej 20.07 czyli w dzień 2-gich urodzin Zachariasza. Odpowiedzi wpisujcie do północy 19.07. 

Powodzenia Robaczki! 

Hang LOOSE!

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Dzbanek, szmina & waciki


Nie wzięłam udziału w spotkaniu blogerek w Giżycku. Mówiąc szczerze, nie spodziewałam się po nim wiele, bo nie mam dobrego zdania o blogosferze, a o matkach-blogerkach w szczególności. Tymczasem, z tego co widzę, słyszałam i czego doświadczyłam po tym spotkaniu, przyznaję, że najwyraźniej się myliłam.

czwartek, 22 maja 2014

RESTAURANT DAY OLSZTYN po raz absolutnie pierwszy


Tak, "urwaliśmy się z choinki"! Otworzyliśmy restaurację! Na JEDEN dzień! Co to za akcja? Ano, taka akcja, że można zaserwować i posmakować czyjejś kuchni ot tak. Nie trzeba się nikomu tłumaczyć. Wystarczy się zarejestrować i zaplanować menu. Nie trzeba nawet mieć lokalu. Można stanąć na ulicy i serwować kanapki!

RESTAURANT DAY OLSZTYN - nasi pierwsi goście

RESTAURANT DAY OLSZTYN - krem z buraków

poniedziałek, 5 maja 2014

WAKE UP ON THE SPOT

THAI WAKE PARK
Każdy z nas ma w życiu coś, co uwielbia robić, co dodaje mu skrzydeł, na co czeka i co go określa. Ja mam WAKE'a. Nie jestem wytrawną wakeboardzistką, nie fikam wyszukanych tricków, nie noszę najmodniejszych boardshortów, ale WAKEBOARD mi w duszy gra. Tak to czuję. Na dobrą sprawę, tak samo, jak WAKE'a uwielbiam snowboard. Różnica polega na tym, że to WAKE był w moim życiu pierwszy. Najpierw wjechałam na kicker'a na wodzie, dopiero potem na "hopkę" na stoku. WAKE pojawił się i został. Zmienił mnie na zawsze. 

czwartek, 1 maja 2014

WAKE your soul człowieniu czyli POBUDKA


Znacie to uczucie ... kiedy się na coś czeka, kilka miesięcy, kiedy jest to zależne od kilku czynników, które z kolei nie są zależne od nas? Tak zwykle jest z rozpoczęciem sezonu wakeboard'owego. Na szczęście ma on większą rację bytu na Warmii, niż snowboard'owy, który z powodu braku śniegu bywa znikomy. Tymczasem wody w Olsztynie nie brakuje, dlatego wakeboard wpisuje się w charakter regionu idealnie. Fakt - brakuje często dobrej woli i zorganizowania, ale to akurat nas nie dotyczy. Jeśli w grę wchodzi fuzja EXTREMAMA i HANGLOOSE, liczą się chęci. Jeśli są - to się da!