sobota, 8 listopada 2014

Taki lajf

Lidia: czapa - MamaMade
bluza - Burton

Zac: kominokaptur - Mabibi

Co ja właściwie robię?! Włóczę się po świecie z małym dzieckiem, do przedszkola go nie posyłam, sama statecznej posady na etacie nie mam, wygłupiam się na deskach jakichś i jeszcze szczycę się tym jak bardzo mnie to kręci. Ot co. Do tego gospodarstwo domowe prowadzę sama, a dziecka mojego z całą pewnością nie można nazwać spokojnym. Diagnoza?

poniedziałek, 6 października 2014

MAMA TIME = COOL TIME



Nie mam czasu pisać bloga. Serio. Intensywnie żyję w realu, czasu starcza na szybkie posty z telefonu na FB albo foty na Insta, a i tak irytuję się, że telefon tak wolno reaguje. Popracuję nad tym, bo chcę, bo podoba mi się ta sfera mojego życia, bo piszecie, że mnie chcecie. To ostatnie motywuje najbardziej. Dlatego wchodzę czasem do paszczy blogosfery, bo między innymi dzięki niej docieram do Was.

poniedziałek, 29 września 2014

czill out duszy (czyt.UMIAR)

fot. Anna Magdalena Kleszcz
OSZ... Jakie to proste ..., a raczej oczywiste. W życiu, we WSZYSTKIM należy zachowywać umiar. Słowo "wszystko" średnio wpisuje się w filozofię życia z UMIAREM, ale jego użycie wydaje się tu uzasadnione. Kumacie? Skumacie ;) Oto ja - ExtreMAMA,

sobota, 6 września 2014

NASZA Finlandia - part 2 - zajawka czy zawieszka


Wróciłam ale wciąż jestem tam. To zaiste miłe uczucie. Takie ... dobre. W sensie, dobrze mi z nim, bo choć jestem tu, to będąc tam, czuję się na swoim miejscu. Nie chcę wcale być "ponad to", w sensie nie mam takiego zamiaru, ale tak trochę wychodzi. Ponad co? Ponad tutejszy bajzel. Lubię tak. Nie chodzi o bycie lepszą...., chodzi o bycie NAJLEPSZĄ ;) <pozdro dziewuchy ;*>