czwartek, 29 stycznia 2015

MISS HIM



Coś mi nie pasuje. Nie jest tak, jak chcę żyć. To jakiś wyjątkowo trudny okres. Przełomowy? Tak sądzę. Nowa praca. Nowa sytuacja. Nowi ludzie. Nowa ja? Nieeeeeee.

środa, 21 stycznia 2015

KATHARSIS

The Crash Reel


Kocham deski i mam zajawkę. Uczę Zachariasza życia z pasją. A może by tak jednak rozwinąć w nim pasję do ... szachów? Mój 2,5-letni syn sam instynktownie wskakuje na deskorolkę. Naturalne będzie dla niego śmiganie na snowboardzie czy wake'u. Tylko jak ja to wytrzymam?

wtorek, 13 stycznia 2015

SLOPESTYLE czyli zajawka wzywa

kask - Quicksilver
gogle - Electric
bluza - FemiPLeasure
spodnie - Burton
buty - Salomon
deska i wiązania - Volkl

stok - Kartasiówka

Chcemy na dechę! Nosi nas. Mnie i Zachariasza. Odkąd mam nową pracę, a Zac sporo czasu spędza z nianią, nasze wspólne zajawki zeszły na dalszy plan. Do tego niedawna awaria Zuzanny (śruby, uszczelki, wydech, kolektor... WTF?!), mokra, niemal wiosenna zima w okolicy i depresja gotowa. Ratunku! Gorzej już nie będzie. Tfu tfu.

sobota, 10 stycznia 2015

Single is a state of soul (not a marital status).

Nie zapiszę się do grupy samotnych matek na Facebook'u. Nie, bo nie? Czy nie, bo jednak coś? Nie mam w zwyczaju dorabiać ideologii do prostych sytuacji. Tu jednak ROZKMINKA ma miejsce. Jestem rodzicem, który samodzielnie wychowuje swoje dziecko - to fakt. Jestem jednocześnie kobietą, która nie narzeka na brak zainteresowania ze strony mężczyzn - zaiste. Jestem człowiekiem, który ceni sobie wolność umysłu. Nie wgłębiając się w szczegóły mojej osobistej aktualnej sytuacji sercowej (choć gdybym się wgłębiła, pewnie "czytalność" mocno by wzrosła), zdarza się, że analizuję jak to jest z tym stanem singielskim i co to właściwie znaczy. 



sobota, 3 stycznia 2015

Baby Problem


To bywa męczące. Męcząca bywa ta presja społeczna. Staram się jej nie ulegać, ale przyznaję, że czasem w pierwszym odruchu nie kontroluję uczucia niepokoju, poczucia winy. To uczucie znane każdemu rodzicowi, który dba o edukację swojego dziecka, o jego inteligencję interpersonalną i tzw. obycie. Wciąż, w wielu miejscach i sytuacjach w Polsce, dziecko jest problemem, nieznośnym stworzeniem, którego obecność jest nie do zniesienia. My - rodzice jesteśmy źli, słabi, beznadziejni, jeśli dziecko daje się zauważyć lub usłyszeć.

niedziela, 14 grudnia 2014

#newchapter


Wystarczyła niespodziewana fota flamingów w Poetto, a posypały się zapytania o ten "nowy rozdział" (#newchapter) w naszym życiu - "zostajesz tam na zawsze?!". Hyhy. Wychodzi na to, że zwykle jestem za mało kontrowersyjna i zaskakująca, skoro dopiero, gdy niespodziewanie na chwilę wyjeżdżam, tak wzrasta zainteresowanie naszym fanpejdżem. Popracuję nad budowaniem stosownego napięcia ;) Teraz jednak dzielę się z Wami mocą, radością, energią.